KLUB OSZALAŁYCH RODZICÓW
Nieformalnie związana grupa ludzi, których łączą; spontaniczne zachowania na widok wyczynów własnego potomstwa.
Na niniejszej stronie wykorzystano elementy tekstów sformułowane w innych klubach, mamy nadzieję, że ich autorzy, których nie znamy, nam to wybaczą.
KOR jest wszędzie tam gdzie duże stwory mają małe stwory, a te małe stwory rywalizują między sobą. Kto raz zostanie korowcem, pozostaje nim do końca życia - jest to coś w rodzaju uzależnienia …
Potencjalny korowiec nie wie jeszcze o co chodzi, ale zaczyna odczuwać pewne niepokoje i mrowienia w różnych częściach ciała. Po rozstrzygnięciu wszelkich dylematów natury techniczno-pogodowo-moralnej ( czy wiatr nie za silny, woda nie za zimna, kapok nie za mały, cykor nie za duży ), nadchodzi nieuchronnie dzień regat a więc dzień inicjacji korowca.
Każdy z nas dzień inicjacji ( w którym po raz pierwszy, z błędnym wzrokiem, spanikowani utwardzaliśmy grunt na linii brzegowej, cwałując tam i z powrotem po brzegu, pomostach, kejach, niejednokrotnie poważnie rozważając fenomen chodzenia po falach) ma już za sobą, ale niezależnie od tego jak dawno się to stało, doskonale pamiętamy, kiedy i jak zaczęła się najwspanialsza z przygód naszego życia. Nasze grono systematycznie się powiększa i mamy nadzieję, że proces ten będzie trwał jak najdłużej.
Poniżej zamieszczamy m.in. szczegółową klasyfikację korowców. Zbieżność haseł z przedstawionymi w galerii osobami jest absolutnie przypadkowa.
Działacz – swoista forma życia.
Działacze dzielą się na czynnych i biernych.
Czynni wpadają; do klubu i już od bramy pytają ,co trzeba zrobić bo strasznie się śpieszą; i już muszą lecieć. Bierni przychodzą, biorą krzesełko, czasem piwo i patrzą uważnie jak pracuje reszta. Obie formy są w zasadzie nieszkodliwe ( będąc przy tym urozmaiceniem krajobrazu ).
Ekspert – żeby nie zostać oszukanym przez komisję regatową dogłębnie zapoznał się z przepisami. Ekspert ma zawsze doświadczenie. Przypadek ostry wykazuje cechy spiskowca. Ze względu na wyjątkowy charakter albo ulega samoistnemu wyleczeniu albo rezygnuje z żeglarstwa. Przypadki chroniczne, mniej dolegliwe występują u większości korowców w różnym nasileniu.
Tajniak – doskonale maskuje się ze swoimi odczuciami. Udaje luzaka. Przy wnikliwej obserwacji można dostrzec burzę emocjonalną pod maską spokoju … lekko nieobecne spojrzenie, ukradkowe spogądanie na wodę. Używając różnych tricków i zajmując się pozornie zupełnie czymś innym stara się znaleść jak najbliżej potomstwa. Wszelki uwagi i polecenia próbuje wysłać telepatycznie, żeby się nie zdradzić. Typ nieuleczalny. Ze względu na charakter trudno rozpoznawalny. Leczenie objawowe.
Spiskowiec – jest głęboko przekonany o nieomylności i geniuszu własnego dziecięcia. Wszelkie niepowodzenia są wynikiem działania spiskowej teorii dziejów. Złośliwe szkwały, nieprzewidywalne odkrędki, zmowa innych zawodników i tym podobne zjawiska winne są wszelkim błędom i porażkom. Często spiskowiec jest również protestantem, ekspertem lub ma obie cechy naraz. Leczenie bardzo trudne ze względu na głębokie przekonanie o własnej racji.
Luzak – dziwny jakiś. Albo ma mocne nerwy albo mu nie zależy. Regaty ogląda zupełnie spokojnie. Może jest doskonale zamaskowanym tajniakiem. Ciężko określić. Luzakami są zazwyczaj korowcy, których pociechy pływają na stałym poziomie. W przypadku spadku formy lub nadspodziewanego sukcesu przejawiają cechy furiatów, spiskowców lub ekspertów. Czasem luzakami są młodzi korowcy, których dzieci poruszają się po wodzie a wielkim wyczynem jest dotarcie do brzegu w stanie niezamoczonym. Ci mają szansę na korowską ewolucję.
Furiat – żywiołowo reaguje na wszelkie poczynania własnej pociechy. Gdy dziecku nie wychodzi zaczyna wydawać głośne pomruki i sapania, następnie grozi wydziedziczeniem, kieruje potomka do sekcji baletowej lub na zajęcia szydełkowania. Gdy na wodzie sytuacja się pogarsza, wpada w furię, cwałuje po brzegu odsądzając wszystko i wszystkich od czci i wiary. Nieszczęsnemu żeglarzowi obiecuje wymyślne tortury na brzegu. Typ nieuleczalny. W przypadku furii podać piwo na długim kiju !
Prezes – najbardziej zaangażowany emocjonalnie członek KOR-u. Wybierany przez aklamację przy wyraźnym sprzeciwie zainteresowanego. Cechą charakterystyczną jest uporczywe przekonywanie wszystkich o niebyciu prezesem. Typowe wypowiedzi prezesów to: „staram się podchodzić do tego spokojnie”, „no, kiedyś musi przegrać”, „najważniejsze, żeby im to sprawiało przyjemność” i temu podobne. Po objęciu funkcji Prezes często obraża się na wyborców.

hmmm ... z pewnością my, członkowie Klubu Oszalałych Rodziców przy Giżyckiej Grupie Regatowej całkiem normalni to nie jesteśmy:

DSC_0489
DSC_0507 (1024x684)
2014 (13) (1024x683)
2014 (36) (1024x683)
DSC_0007 (1024x610)
DSC_0993 (1024x674)
tabor1 (800x440)
2015 (3) (665x717)